Środki do udrażniania rur w granulkach i żelach są łatwo dostępne i obiecują szybki efekt. Większość z nich działa na zasadzie silnie zasadowej reakcji chemicznej, która rozpuszcza włosy, resztki organiczne i tłuszcz. Działają najlepiej tam, gdzie zator jest mały i blisko odpływu. Im dalej i im większy zator, tym mniejsza szansa na sukces.
Kiedy chemia może pomóc
- Umywalka lub brodzik spływa wolniej niż zwykle, a przyczyną są włosy i mydło w syfonie.
- Zator jest świeży i niewielki, a woda wciąż, choć powoli, odpływa.
W takich sytuacjach często równie skuteczne i bezpieczniejsze jest odkręcenie i wyczyszczenie syfonu.
Kiedy chemia nie pomoże
Zator jest dalej w instalacji
Jeśli woda nie spływa z kilku odpływów naraz, zator jest w pionie, poziomie albo przykanaliku. Środek wlany do zlewu zostanie w syfonie i podejściu, pełnym stojącej wody, i nie dotrze do przeszkody.
Zator z tłuszczu i osadu
Zbity korek z tłuszczu, resztek jedzenia i kamienia, który narastał latami, nie rozpuści się od jednej porcji środka. W najlepszym razie chemia zrobi w nim niewielki kanał.
Ciało obce
Chusteczki nawilżane, patyczki, zabawki, resztki zaprawy po remoncie. Na takie zatory chemia nie działa wcale.
Kiedy chemia może zaszkodzić
- Stara instalacja. W starszych rurach i na starych połączeniach silne środki mogą przyspieszać niszczenie uszczelek i skorodowanych elementów.
- Wielokrotne dolewanie. Gdy pierwsza porcja nie działa, kusi, żeby dolać kolejną, albo połączyć dwa różne preparaty. Mieszanie środków chemicznych jest niebezpieczne i producenci wprost przed tym ostrzegają.
- Gorąca reakcja. Część środków reaguje z wodą z wydzielaniem ciepła. W stojącej wodzie w syfonie może to prowadzić do chlapania i oparzeń.
- Bezpieczeństwo osoby, która przyjedzie udrażniać. Jeśli chemia nie zadziałała, a potem ktoś rozkręca syfon albo wprowadza spiralę, żrąca ciecz może chlapnąć na ręce i twarz. Jeśli przed naszym przyjazdem wlewałeś jakiś środek, powiedz nam o tym przez telefon.
Zawsze czytaj etykietę i ostrzeżenia producenta. Nie mieszaj różnych środków do udrażniania i nie wlewaj ich do odpływu, w którym stoi woda po poprzedniej próbie.
Co zamiast chemii
- Sprawdź, ile odpływów nie działa. Jeden zlew to zwykle syfon. Kilka odpływów naraz to przewód, do którego one spływają.
- Wyczyść syfon. Podstaw miskę, odkręć syfon i usuń to, co się w nim zebrało. W wielu przypadkach to wystarczy.
- Użyj przepychacza. Przy zatkanej umywalce zatkaj otwór przelewowy mokrą ściereczką, wtedy przepychacz działa skuteczniej.
- Jeśli to nie pomaga, wezwij fachowca. Spirala elektryczna dociera do zatoru w podejściu i pionie, a czyszczenie WUKO usuwa osad z głównych przewodów.

Jak zapobiegać zatorom
- Nie wylewaj tłuszczu do zlewu. Po ostygnięciu zbierz go ręcznikiem papierowym i wyrzuć do odpadów.
- Nie wrzucaj do toalety chusteczek nawilżanych, patyczków, wacików ani środków higienicznych.
- Stosuj sitka w zlewie, wannie i brodziku.
- Co jakiś czas przepłucz odpływy większą ilością gorącej wody z kranu.
- Po remoncie nie wylewaj do kanalizacji resztek kleju, zaprawy ani farby.
Podsumowanie
Chemia bywa pomocna przy małym, świeżym zatorze w syfonie. Przy zatorze dalej w instalacji, przy tłuszczu, osadzie i ciałach obcych nie pomaga, a przy starej instalacji i wielokrotnym stosowaniu może zaszkodzić. Jeśli pierwsza próba się nie udała, lepiej zadzwonić niż dolewać kolejną porcję.
Zadzwoń: 530 033 230. Pogotowie kanalizacyjne działa całą dobę, 7 dni w tygodniu.

