Pogotowie kanalizacyjne SEKOR działa całą dobę – także w nocy, w weekendy i w święta. Nie zawsze jednak trzeba wzywać pomoc o trzeciej nad ranem. Czasem wystarczy ograniczyć korzystanie z jednego odpływu i umówić się na rano, a czasem każda godzina zwłoki oznacza zalaną łazienkę, piwnicę albo mieszkanie sąsiada. Poniżej prosty podział, który pomoże podjąć decyzję. Ogólne informacje o naszej pracy znajdziesz na stronie pogotowie wodno-kanalizacyjne.
Dzwoń od razu, gdy…
- Woda cofa się do mieszkania lub domu. Podchodzi w brodziku, wannie albo kratce w piwnicy, gdy ktoś inny korzysta z wody. To znak zatoru w pionie, poziomie lub przykanaliku – opisujemy to w tekście o cofce kanalizacji w piwnicy.
- Toaleta jest jedyna w domu i nie działa. Zwłaszcza gdy w domu są dzieci, osoby starsze albo goście. Co zrobić do naszego przyjazdu, piszemy w poradniku zatkana toaleta – co robić.
- Woda wybija ze studzienki na podwórku albo stoi w niej do samej góry.
- Zalewa lokal gastronomiczny, sklep lub zakład, który musi rano otworzyć się dla klientów.
- Pękła rura z wodą i nie da się jej odciąć zaworem – wtedy chodzi już o awarię wodociągową, a nie zator. Pierwsze kroki opisujemy w tekście pękła rura z wodą – co robić.
- Alarm w przydomowej przepompowni nie gaśnie, a studnia się wypełnia. Więcej na stronie serwis przepompowni.
Może poczekać do rana, gdy…
- wolniej schodzi jeden odpływ – umywalka, zlew w łazience, brodzik – a pozostałe działają normalnie,
- w domu jest druga łazienka lub toaleta,
- czuć zapach z jednego odpływu, ale woda nie stoi i nie podchodzi,
- zator wraca co kilka tygodni i chcesz go wreszcie rozwiązać na stałe – wtedy lepiej umówić termin na czyszczenie i inspekcję kamerą.
Jeśli nie wiesz, do której grupy należy Twój problem – zadzwoń i opisz, co się dzieje. Powiemy szczerze, czy warto przyjeżdżać od razu, czy lepiej umówić się na rano.

Święta – kiedy zatorów jest najwięcej
Przed Wigilią, w święta i w sylwestra w kuchni gotuje się więcej i tłuściej, zmywarka pracuje kilka razy dziennie, a w domu jest więcej osób. Tłuszcz z pieczenia i smażenia spływa do rury ciepły, a kilka metrów dalej zastyga na ściankach. Do tego dochodzą resztki jedzenia i fusy. Efekt to zatkany zlew w najmniej odpowiednim momencie. W łazience problem robią chusteczki nawilżane i środki higieniczne wrzucane do toalety przez gości.
Jak zmniejszyć ryzyko:
- tłuszcz z patelni i brytfanny zlewaj do słoika, a nie do zlewu,
- talerze przed włożeniem do zmywarki wycieraj papierem,
- używaj sitka w zlewie,
- postaw w łazience kosz i poproś gości, żeby nie wrzucali chusteczek do toalety – lista rzeczy, które szkodzą rurom, jest w tekście czego nie wrzucać do toalety,
- jeśli zlew schodzi wolniej już kilka dni przed świętami – zadzwoń wcześniej, a nie w Wigilię.
Co zrobić, zanim przyjedziemy
- Przestań korzystać z wody w całym domu lub mieszkaniu, jeśli woda cofa się w kilku miejscach. Każde spłukanie toalety czy włączenie pralki dolewa wody do zatoru.
- Nie wlewaj chemii. Na chusteczki, tłuszcz w poziomie i przedmioty w rurze nie działa, a przy pracy stwarza zagrożenie.
- Zabezpiecz podłogę ręcznikami lub folią przy odpływie, w którym podchodzi woda.
- Zapewnij dostęp do studzienki rewizyjnej, rewizji w piwnicy lub łazience, a jeśli to blok lub kamienica – ustal, kto otworzy piwnicę.
- Przygotuj informacje: gdzie stoi woda, od kiedy, czy podchodzi w innych odpływach, czy problem już się powtarzał.
Jak wygląda nocny lub świąteczny wyjazd
Nocą pracujemy tak samo jak w dzień: z pełnym wyposażeniem w samochodzie. Mamy spirale elektryczne do udrażniania podejść, toalet i pionów, urządzenie do czyszczenia WUKO do poziomów, przykanalików i kanalizacji deszczowej oraz kamerę inspekcyjną, gdy trzeba sprawdzić, co jest w rurze. Zabezpieczamy podłogę, a po pracy sprzątamy. W budynkach wielorodzinnych pracujemy możliwie cicho i krótko, żeby nie budzić sąsiadów dłużej, niż to konieczne.
Jeśli w nocy uda się tylko przywrócić odpływ, a przyczyna wymaga dłuższej pracy – na przykład czyszczenia całego poziomu, frezowania korzeni albo naprawy – mówimy o tym otwarcie i umawiamy dokończenie w dogodnym terminie.
Dojazd we Wrocławiu i okolicach
We Wrocławiu dojeżdżamy zwykle w 30–45 minut – obsługujemy m.in. dzielnice Krzyki, Fabryczna, Stare Miasto, Śródmieście i Psie Pole. Do miejscowości wokół miasta – Kobierzyce, Siechnice, Długołęka, Kąty Wrocławskie, Oława, Oleśnica, Trzebnica, Czernica i Żórawina – zwykle w 30–90 minut. Szczegóły na stronie obszar działania.
Podsumowanie
Pogotowie kanalizacyjne wzywaj od razu, gdy woda cofa się do domu, nie działa jedyna toaleta, wybija studzienka, zalewa lokal albo pękła rura. Wolniejszy jeden odpływ czy zapach zwykle może poczekać do rana. W święta uważaj na tłuszcz w zlewie i chusteczki w toalecie. Gdy nie masz pewności – Zadzwoń pod 530 033 230 – pracujemy całą dobę. Dojeżdżamy we Wrocławiu zwykle w 30–45 minut, w okolice w 30–90 minut.
Najczęściej zadawane pytania
Czy pogotowie kanalizacyjne przyjeżdża w nocy?
Tak. Pogotowie kanalizacyjne SEKOR działa całą dobę, także w weekendy i święta. We Wrocławiu dojeżdżamy zwykle w 30–45 minut, w okolice w 30–90 minut.
Czy pracujecie w Wigilię i w święta?
Tak, pogotowie działa także w Wigilię, święta i sylwestra. W tym czasie zgłoszeń jest więcej, więc warto zadzwonić, gdy tylko problem się pojawi.
Kiedy zator może poczekać do rana?
Gdy wolniej schodzi tylko jeden odpływ, w domu jest druga toaleta, a woda nie cofa się w innych miejscach. Jeśli woda podchodzi w kilku odpływach lub w piwnicy, lepiej dzwonić od razu.
Co zrobić przed przyjazdem pogotowia?
Przestań korzystać z wody, nie wlewaj chemii, zabezpiecz podłogę przy odpływie i zapewnij dostęp do studzienki lub rewizji.
Czy w nocy przyjeżdżacie z pełnym sprzętem?
Tak. W samochodzie mamy spirale elektryczne, urządzenie WUKO i kamerę inspekcyjną, więc w nocy możemy wykonać tę samą pracę co w dzień.
Zadzwoń: 530 033 230. Pogotowie kanalizacyjne działa całą dobę, 7 dni w tygodniu.

